W piątek 19.11.2010 dotarliśmy z częścią drużyny Zardzewiałego Topora na Półwysep Helski, gdzie właśnie rozpoczął się Puckon 2007, odnaleziony konwent, który organizatorzy postanowili udostępnić szerszej publice. Pokrótce - było dużo zabawy, biegania, grania, larpowania i mocnych wrażeń.

Na samym wstępie udało mi się zagrać rolę Pretora w „Locie Wilczycy”, który musiał walczyć z uporem członków załogi i rozwydrzonym komputerem. Bardzo mi się podobało poszukiwanie dziewicy na pokładzie (naprawdę trudny quest). Swą walkę o dobro ogółu oczywiście przypłaciłem życiem. Moim zdaniem larp był udany, naprawdę nie wiem kiedy zleciały te wszystkie godziny larpa.
Drugą rewelacją było nocne zwiedzanie Muzeum Obrony Narodowej, które mieściło się w najprawdziwszy bunkrze. Naprawdę super sprawa - chyba dosyć nietypowa jak na konwenty. Zostaliśmy bardzo ukulturalnieni - brawa dla orgów:)
Po zwiedzaniu udaliśmy się do drugiego bunkra, gdzie w całkowitych ciemnościach zjadaliśmy potężne ilości mózgów i jelit śmiałków, którzy próbowali uciec z fabryki truskawek (nie wiem, czy czegoś nie pomyliłem - w końcu byłem zombie i naprawdę było mi wszystko jedno, byle dostarczali świeżych ludzi:) ).

Było wiele innych atrakcji jak np. „C&C”, „Tron”, „W PUPie”, „Bunkier Hamleta”, „Zabić Hamleta” (tak, Szekspir królował na tym Puckonie). Gratuluję udanego konwentu, bawiłem się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że uda mi się przybyć na kolejną edycję.

PS. Chciałem pogratulować wszystkim Mistrzyniom i Mistrzom, którzy w NIEDZIELĘ rano (9:00) wzięli udział w Śniadaniu Mistrzów. Nazwa chyba powinna brzmieć - Śniadanie Twadzieli i Hardkorów:)
Mateusz „Uhanimar” Zachciał
[Scenariusz] Projekt: Amundsen
[04.02.2012] LARP - DUAL CORE
Konkurs literacki – LITTERA SCRIPTA
Napisz opinię