Aktualności » LARP Mumia z Trou

Mumia z Trou

LARP ze świata Kronik Drikanu

plakat_mumia_350.jpg

Wstęp fabularny

Kilkanaście lat temu, wysłannik Zakonu znalazł niedaleko Trou, mumię. Bez zbędnych ceregieli została ona drogą morską przewieziona do jednego z trzech klasztorów, znajdujących się w górach Zilarard. Zakon za swój główny cel, uważa utrzymanie równowagi między dobrem a złem. Dlatego też mumia w ich katakumbach przeleżała kilka kolejnych lat. Dopiero niedawno Mistrz Zakonu pozwolił sprzedać mumię, a pieniądze przeznaczyć na rozbudowę Południowego Klasztoru.
I tak zaczyna się Wasza historia.

czytaj więcej

Po dziś dzień słychać jeszcze krzyki zabijanych artystów-złodziei na jednej z górskich ścieżek.
Chcesz wiedzieć co się stało?
Przyjdź, zagraj i przeżyj… .

Kluczowe informacje

Uwaga!
Znajomość świata Kronik Drikanu nie jest konieczna – wszystkie niezbędne informacje zostaną wam przekazane przed larpem.
Miejsce: Oliwa – Dolina Radości

Wyświetl większą mapę
Data: 20.11.2011 (bardzo dobra data, w sam raz na ożywienie mumii)
Zbiórka: 14:00 pętla tramwajowa w Oliwie lub 14:30 pod Dworem Oliwskim (Dolina Radości)
Na pętli będzie na Was czekać nas posłaniec.

Postacie: Do 10.11.2011 możecie przysyłać na maila larp@larp-zt.pl swoje postacie. Możecie też zgłaszać się po gotowe postacie – każdy znajdzie coś dla siebie.
Akcja larpa: akcja larpa dzieje się w górach w okolicach przejścia granicznego między Kemockiem i Honorionem.
Stroje: ciepłe stroje w klimatach fantasy.

Ważne linki

Opis świata
Zasady larpa
Strona Zardzewiałego Topora

PRZBYWAJ!!!

Długi wstęp fabularny

Kilkanaście lat temu, wysłannik Zakonu znalazł niedaleko Trou, mumię. Bez zbędnych ceregieli została ona drogą morską przewieziona do jednego z trzech klasztorów, znajdujących się w górach Zilarard. Zakon za swój główny cel, uważa utrzymanie równowagi między dobrem a złem. Dlatego też mumia w ich katakumbach przeleżała kilka kolejnych lat. Dopiero niedawno Mistrz Zakonu pozwolił sprzedać mumię, a pieniądze przeznaczyć na rozbudowę Południowego Klasztoru.
I tak zaczyna się Wasza historia.

- Dziękuje wam w imieniu wszystkich braci, za ten jakże piękny występ! – Odpowiedział z uprzejmością, przeor centralnego klasztoru, brat Samuel zwany „Mądrym”. Swe słowa kierował do grupki cyrkowców którzy parę godzin wcześniej dawali piękny występ umiejętności i zwinności artystycznej.
-Ależ to była dla nas przyjemność Mistrzu, aby występować dla tak zacnej publiczności. - Odezwał się jeden z cyrkowców. Mistrz zakonu spojrzał się na wędrowną trupę i dodał.
-Mam rozumieć że będziecie ruszać teraz prosto do Honorionu?-
-Tak-
-A czy oddalibyście przysługę zakonowi i przetransportowalibyście pewną skrzynię właśnie do Honorionu?-
Cyrkowiec uśmiechnął się i z radością odezwał.
-Bez dwóch zdań!-
-Bardzo wam dziękuje, zakon nigdy tego nie zapomni! Wyśle też z wami Jednego z moich Braci i jego ucznia, aby raźniej wam było na tych białych szlakach.-

Rankiem, następnego dnia. Artyści razem z dodatkowym bagażem i braćmi, wyruszyli w drogę powrotną. Wszystko zdawało się być w jak najlepszym porządku, kiedy to pewnej nocy. Pod nieobecność zakonnika i jego ucznia, którzy poszli na zwiad. Jeden z cyrkowców otworzył skrzynię.

-Volg! W tej skrzyni jest mumia! – stwierdził jeden z artystów patrząc na leciwe ciało, przewiązane bandażami.
- O ja cie kręcę! Rzeczywiście. – Po chwili cała trupa wędrowców wiedziała już co przewożą. A jeden z bystrzejszych dojrzał między dłońmi jakiś kawałek papieru.
-Tam coś jest!?-
-Gdzie?-
-No tam!-
Kawałek papirusu wyciągnął jeden z tych, co umiał czytać, nawet w kilku językach. Po chwili w jego oczach ukazała się niesamowita radość. Wyprostował się i głosem pełnym pychy stwierdził.
-Panowie i Panie, będziemy bogaci! Tylko trzeba nam zrobić jedną rzecz…-
I tak gdy zakonnik wraz ze swym uczniem doprowadzili trupę do granic zakonu, pożegnali się i wrócili do swego domu. Jednak Cyrkowcy nie zamierzali oddać tak szybko mumi z Trou. Po pewnym czasie zaczęli dawać występy w których był kolejny  pokaz. Tańcząca Mumia. Jednak ich szczęście skończyło się pewnej nocy gdy wędrowali z Kemocku do Honorionu.
Po dziś dzień słychać jeszcze krzyki zabijanych artystów-złodziei na jednej z górskich ścieżek.

Chcesz wiedzieć co się stało?

Przyjdź, zagraj i przeżyj… .

kd-zt.jpg

Podobne wpisy

Program JEEP Nighta 2
Blog ZT - podsumowanie tygodnia
Podsumowanie „fantastycznego” roku 2011 według Klubu Fantastyki Zardzewiały Topór

Brak jeszcze opinii

Napisz opinię